Tę słoneczną festiwalową niedzielę rozpoczęliśmy od spotkania w centum Rybnika z autorami książki „Echo” – Magdaleną i Maksymilianem Rigamonti. Była to jednocześnie premiera książki, do której materiał zrealizowano na zachodniej Ukrainie, dokładnie na Wołyniu, gdzie autorzy jeździli przez cztery lata. Dziś są tam tylko puste miejsca po dawnych polskich osadach i wsiach, bo prawie wszystkie zniknęły w 1943 roku. Można je znaleźć tylko na starych mapach, ale tam materialna jest tylko pustka. Książka jest próbą opowiedzenia historii Wołynia – krainy skażonej śmiercią.

Popołudnie było z kolei okazją do spotkania i posłuchania: Macieja Moskwy, Tomasza Wysockiego oraz Krystiana Bielatowicza. Niedziela to ostatni dzień festiwalu, a więc też ostatnia okazja do obejrzenia przygotowanych wystaw, czy zakupu na miejscu albumów, książek czy magazynów fotograficznych.